środa, 1 czerwca 2011

Warsztaty Małych Form Witrażowych - przygoda z szopką

W 2009 roku postanowiliśmy wziąć udział w konkursie szopek krakowskich.
Zabraliśmy się do pracy w okolicach sierpnia i kiedy za oknem był upał, my rozmawialiśmy o grudniu, zimie, świętach....
Szopka powstawała trzy miesiące.
Najpierw poszczególne elementy - dziesiątki aniołków, ścianki, osiołki, postacie, choinki.... Potem nadszedł czas robót budowlanych i mozolnie składaliśmy wszystkie elementy. Musieliśmy bardzo się starać, żeby szopka  przeżyła jazdę samochodem i żeby nie runęła.
Udało się . Szopka  cała i zdrowa dojechała.
Niestety nie dostaliśmy żadnej nagrody ani wyróżnienia ( a szkoda bo była tylko jedna taka szklana konstrukcja....) ani nawet potwierdzenia, że tam byliśmy....
Trudno.

Najważniejsze, że udało nam się zrealizować cel mimo, że po drodze było wiele momentów zwątpienia i chęci porzucenia pomysłu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz