czwartek, 28 lipca 2011

niedziela, 17 lipca 2011

Pracowity tydzień - Wakacje Działań Twórczych - kolejne dni

To był tydzień - początek to oczywiście kontynuacja Lata Leśnych Ludzi - wtorek : wykańczanie rekwizytów i elementów potrzebnych do gry terenowej. Czwartek - wyjście do lasu. Pogoda do końca trzymała nas w niepewności - iść do lasu czy zrobić las w domu kultury.
Poszliśmy.
Dzieciaki zostały podzielone na trzy grupy - każda grupa to inne zadania, inne rekwizyty i inna trasa.
Fajnie patrzyło jak dzieci wkręcają się w zabawę - szukają schowanych skarbów, wykonują zadania, a w punkcie spotkań z mędrcem, który wyłaniał się lasu, nawet się przestraszyły...
Punktem kulminacyjnym było spotkanie wszystkich grup w jednym miejscu, gdzie czekało na nie ognisko, prezenty, dyplomy. Miłe zakończenie przy gitarze i kiełbaskach, brutalnie przerwała burza, która grzmotami zmusiła nas do opuszczenia lasu, ale z deszczem łaskawie zaczekała, aż wrócimy do domu kultury.
Widać było, że cały turnus świetnie się bawił i mamy nadzieję, że kolejne będą równie udane.
A zaczynamy już we wtorek.





















Dorośli w tygodniu mogli tworzyć prawie codziennie, a więc od wtorku do piątku, grupka chętnych osób kleiła, wycinała, tłukła, przyklejała, lutowała.... Oto jedno z dzieł.....

Zwieńczeniem tygodnia były nagłe, ale bardzo sympatyczne warsztaty witrażowe w Wodzisławiu Śl.

Ufff... bardzo pracowity tydzień....

poniedziałek, 11 lipca 2011

Zapraszam

Wszystkim, i tym  którzy się wybierają, i tym niedecydowanym, przypominam, że od jutra spotykamy się codziennie, do piątku w Pracowni w Chorzowie.

Mam nadzieję, że twórcze wakacje będą pełne twórczych osób i twórczych arcydzieł. Zapraszamy! https://www.facebook.com/event.php?eid=218343151526427&ref=ts

Wakacje Działań Twórczych - dzień drugi

Ubiegły czwartek. to drugi dzień wakacyjnych spotkań z twórczością.
W ramach Lata Leśnych Ludzi dzieciaki tworzyły rekwizyty potrzebne do gry terenowej.
Oklejały bibułą, wycinały, tworzyły mozaiki....






Kolejny dzień przygotowań jutro...

środa, 6 lipca 2011

Wakacje Działań Twórczych - dzień pierwszy

Niestety, nie będzie dokumentacji fotograficznej, bo... aparat nie dojechał na zajęcia.

Pierwszy wtorek lipca i pierwsze zajęcia w ramach Lata Leśnych Ludzi, w których przed południem uczestniczą dzieciaki.
Pomysł realizuje się w MDK Batory i ma dwie matki- mnie i Anię :)
Przez trzy dni dzieciaki tworzą rekwizyty i realizują się w grupowych zajęciach fizycznych, a w czwartym dniu pójdą do lasu albo wejdą w zakamarki Domu Kultury i wezmą udział w grze terenowej.
Dzieci podzielone są na trzy grupy - grupa czarodziejów, piratów i bajek i w tych klimatach wszystko się odbywa.
Wtorek spędziliśmy na malowaniu koszulek w tematyczne barwy. W koszulkach tych wystąpią właśnie w czwartym dniu....

Popołudnie to zajęcia dla dorosłych.
Tym razem przy jednym stole spotkał się witraż, decoupage i mozaika.
Zobaczymy co będzie w czwartek....

poniedziałek, 4 lipca 2011

Lipcowa sobota działań twórczych...

To miała być spokojna sobota. Miałyśmy być na posterunku, ale nie liczyłam na dużą frekwencję -  w końcu są wakacje, więc większość prędzej pomyśli o uciekaniu z miasta, niż siedzeniu w sali i nauce.
Plan był taki, żeby spokojnie przygotować się do zajęć wakacyjnych.
O ile nikogo nie będzie.....
A tutaj niespodzianka...
Nie tylko, że pojawiła się spora grupka, była to grupa specyficzna - pani zaprosiła koleżanki na twórczą imprezę urodzinową. Do tego zgłoszone wcześniej panie i miałyśmy salę pełną twórczych i chętnych do nauki osób.
Już dawno nie musiałyśmy się tak dwoić i troić.
Pomysł, żeby przy jednym stole pracować na różnymi technikami, jest bardzo ciekawy i barwny, tylko trochę bolą nas po tym nogi i kręgosłupy. I usta, od ciągłego mówienia.
Ta nietypowa sobota zakończyła się pracami z :
-decoupage,
-witrażu,
-mozaiki,
- papierowej wikliny
- wosku

Mamy nadzieję, że każda sobota będzie tak twórcza i tak sympatyczna.

















Slow Festiwal

Nadrabiając zaległości...
Po długich przygotowaniach nadszedł 19 czerwca - dzień Slow Festiwalu..... To było 'slow' dla wszystkich poza organizatorami - uwijałyśmy się jak w ukropie biegając z jednego końca polany na drugi. Załatwiając, ustawiając, organizując.. a z czasem okrywając przed deszczem, łapiąc to co odfrunęło z wiatrem.
Niestety pogoda się nie spisała i po porannym straszeniu ciężkimi chmurami, w końcu uraczyła nas deszczem. I to kilka razy.
Na szczęście nie przeszkodziło to chętnym do odwiedzania nas i uczestniczenia w warsztatach, prelekcjach i koncertach. Pokazy i warsztaty twórcze cieszyły się dużym zainteresowaniem tych, którzy chcieli uczestniczyć i tych którzy tylko patrzyli innym na ręce.
Po pracy można było odpocząć na wielkich poduchach, które rozłożyło biuro ESK albo obejrzeć filmy podróżników i posłuchać prelekcji.
Dzieci mogły namalować swojego ślimaka albo pozwolić, żeby pomalowano im buzie...
Mimo fatalnej pogody, każdy mógł znaleźć sobie miejsce i dobrze się bawić.



































Zapraszamy znowu za rok.