poniedziałek, 4 lipca 2011

Lipcowa sobota działań twórczych...

To miała być spokojna sobota. Miałyśmy być na posterunku, ale nie liczyłam na dużą frekwencję -  w końcu są wakacje, więc większość prędzej pomyśli o uciekaniu z miasta, niż siedzeniu w sali i nauce.
Plan był taki, żeby spokojnie przygotować się do zajęć wakacyjnych.
O ile nikogo nie będzie.....
A tutaj niespodzianka...
Nie tylko, że pojawiła się spora grupka, była to grupa specyficzna - pani zaprosiła koleżanki na twórczą imprezę urodzinową. Do tego zgłoszone wcześniej panie i miałyśmy salę pełną twórczych i chętnych do nauki osób.
Już dawno nie musiałyśmy się tak dwoić i troić.
Pomysł, żeby przy jednym stole pracować na różnymi technikami, jest bardzo ciekawy i barwny, tylko trochę bolą nas po tym nogi i kręgosłupy. I usta, od ciągłego mówienia.
Ta nietypowa sobota zakończyła się pracami z :
-decoupage,
-witrażu,
-mozaiki,
- papierowej wikliny
- wosku

Mamy nadzieję, że każda sobota będzie tak twórcza i tak sympatyczna.

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz