poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Czarnoteatralne tajemnice...

A więc się zaczęło....
Scenariusz przeczytany.
Sceny, jak zawsze, przemieszane.
Muzyka wysłuchana już tyle razy, że nie wiemy jak dotrwamy do piątku.
Dobór ról i pierwsze ruchowe szaleństwa zaliczone - jutro pewnie wszyscy będą umierać na zakwasy...
Sajgon podczas tworzenia pierwszych rekwizytów - zaliczony....

Jest twórczo :) i tajemniczo :)
To dopiero pierwszy dzień, ale już powoli zapraszamy wszystkich znajomych królika, na piątkowe przedstawienie... 

CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz